Podziel się:

Muzyka, którą kocha i tworzy, to soul i R&B. Jego głos zaskakuje, bo jest nietypowy dla azjatyckich artystów. Oto trzeci artysta Warty Uwagi: G. Soul!

JYP Entertainment jest jedną z trzech wytwórni-gigantów w Korei Południowej. Wyprodukowała takich artystów jak 2AM, 2PM, GOT7, TWICE, Wonder Girls, miss A, czy DAY6. Również założyciel agencji, Park Jin Young, jest aktywny na scenie muzycznej, tworząc kawałki, takie jak Who’s your mamaFire czy Still Alive. Wśród tylu artystów pojawiają się też mniej znani, ale równie utalentowani i warci uwagi muzycy.

G. Soul, bo o nim mowa, jest jednym z artystów z najdłuższym stażem treningu. Na swój debiut czekał aż 15 lat. Jednak nie jest on przykładem typowego trainee, który przygotowuje się w wytwórni.


Kim Ji Hyun, urodził się 16 czerwca 1988 roku. Pochodzi z biednej rodziny i żeby zdobyć kasetę „Boys II Man” przez dwa miesiące oszczędzał pieniądze przeznaczone na dojazd do szkoły. Słuchał jej tak długo, aż taśma się zepsuła. W 2001 roku został zauważony przez twórcę JYP, który był pod wrażeniem głosu, jaki posiadał 13-letni Ji Hyun. Rok później chłopak był już w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozpoczął swoją przygodę z muzyką, a dokładnie soul’em i R&B. W międzyczasie w USA wybuchł kryzys ekonomiczny i młody Ji Hyun musiał utrzymywać się sam. Dostał też propozycję powrotu do Korei, jednak odmówił, skupiając się na pracy. Po 9 latach wrócił do kraju z samodzielnie napisanymi i skomponowanymi dwudziestoma piosenkami. Przywiózł ze sobą też doświadczenie wyciągnięte ze współpracy z jednym z najlepszych artystów R&B – R.Kelly’m.

Jak sam przyznaje, tworzenie soulu i R&B w USA nie jest łatwe dla azjatyckiego artysty. Motywuje go to jednak do dalszej pracy.

– [Pobyt w Ameryce] miał [na mnie] duży wpływ. Najważniejszą ideą było tworzenie muzyki, którą zrozumie każdy. Nauczyłem się i wierzę, że jeśli jesteś prawdziwy i szczery, muzyka przekracza bariery językowe, rasowe i ograniczenia, tak że każdy ją może zrozumieć. Album [„Coming Home” – przyp.red.] napisany był po koreańsku, ale starałem się zawrzeć w nim uczucia nawet jeśli nie wiesz, o czym jest tekst – mówi w wywiadzie dla moonROK.

G. Soul nie jest artystą popularnym. Mimo tego twórca wytwórni, Park Jin Young, widząc w nim duży potencjał, wciąż wspiera młodego muzyka i umożliwia mu rozwijanie się.

W styczniu 2015 roku G. Soul zadebiutował z płytą „Coming Home”. Oprócz tytułowej piosenki znalazły się też utwory: Superstar, You, First Love, Excuse (Excuses), Once more. – Utwory są w bardzo różnych klimatach. To album, który łączy różne gatunki w oparciu o R&B Soul – mówi artysta.

Następnie (czerwiec 2015) ukazał się singiel „Love Me Again” z utworami Love Me Again, Beautiful Goodbye Stop Running From Love. Na nagraniach widać, że muzyk wkłada mnóstwo serca w swoje występy i jest na nich skupiony. Proste otoczenie i akompaniament pozwalają skupić się tylko na jego głosie.

Trzy miesiące później, we wrześniu, ukazał się drugi mini album „Dirty”, na którym znalazło się 5 nowych utworów: (Dirty) Intro, Dirty, Crazy for You, Till I Die, Stop The Love. Płyta zdecydowanie różni się od poprzednich produkcji. Jest bardziej taneczna i energiczna. Nie traci jednak charakteru G. Soul’a.


Do tej pory, w 2016 roku, G. Soul nagrał kawałek z raperem San E  – Smooth Operator, który jest remakiem utworu Sade z 1984 roku. W maju zostały natomiast wypuszczone dwie kolejne piosenki: Where Do We Go From Here oraz Far, far away, która rytmami reggae przypomina o wakacjach i leniwym pobycie na plaży.


Ostatnio G. Soul wziął udział w projekcie ON STAGE, w którym wystąpił z zespołem na żywo.

 

G. Soul’a znajdziecie na: Facebooku, Twitterze, InstagramieSoundloudzie i oczywiście na YouTube.

 

źródła: (1), (2), (3), (4)