Chociaż bycie liderem jednego z najpopularniejszych zespołów w Korei to jego najważniejsze zadanie, Seungyoon spełnia się kreatywnie na naprawdę wielu polach. Od wielu lat słyszeliśmy, że solowa płyta jest wysoko na liście jego priorytetów – nigdy jednak wyżej, niż muzyka WINNER. Teraz, kiedy grupa ma tymczasową wojskową przerwę, Yoon nareszcie poczuł, że to właściwy czas na zaprezentowanie swojego materiału.

Trudno ukryć, że 2021 to wyjątkowy czas z perspektywy Seungyoona. W 2020 minęła dekada odkąd po raz pierwszy zetknął się z przemysłem muzycznym na wielką skalę – jako szesnastolatek wystąpił w drugim sezonie Superstar K. Chociaż nie wygrał show, była to szansa, która otworzyła mu wiele drzwi. Wydał wtedy kilka solowych utworów, a koreańskiej widowni zapadł w pamięć jako nieco niepokorny i nieokrzesany nastolatek z gitarą w ręce.

Dużym zaskoczeniem musiało być dla wszystkich zobaczenie Seungyoona w „WIN: WHO IS NEXT”, w którym wygrana drużyna dostała ogromną nagrodę – możliwość debiutu jako nowy boysband YG Entertainment. Jak wspomina sam muzyk, już wtedy, w 2013 i 2014 roku, prowadził rozmowy na temat swojej solowej płyty.

„PAGE” to strona zapisana muzyką, którą lider WINNER tworzył przez ostatnią dekadę. Płyta jest odbiciem tego, jak zmieniały się jego style i gusta oraz co doświadczał w życiu jako Kang Seungyoon. Podczas słuchania możemy domyślić się, kiedy mniej-więcej mógł zostać napisany każdy numer.

Pierwsze szkice IYAH, tytułowego singla albumu, powstawały już w 2015 roku – jako zarysy melodii, pomysły na słowa. Utwór przeleżał w szufladzie do 2019 roku, kiedy to Seungyoon wrócił do pracy nad nim. Chociaż tekst piosenki jest wiadomością artysty do samego siebie, z pewnością wielu dwudziestoparolatków może się z nim utożsamić. Pogodzenie się z upływającym czasem i stawanie się dorosłym nie jest łatwe, kiedy wewnątrz nadal czujemy się młodzi. IYAH przypomina nam, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawo do popełniania błędów.

Chociaż utwór aż prosi się o występy w stylu Seungyoona – tylko on, gitara i scena – YG Entertainment zdecydowało się na pełną choreografię z wieloma tancerzami. Jednak dla każdego coś dobrego: na potrzeby „it’s KPOP LIVE” muzyk zaprezentował się też w akompaniamencie kapeli.

W całości „PAGE” jest zdecydowanie smutną, a może bardziej nostalgiczną płytą, chociaż nie zabrakło na niej typowych power boosterów, przy których uśmiech sam pojawia się na twarzy.

Zdecydowanie najweselszą piosenką albumu jest WE NEED LOVE, które jest doskonałym, energicznym powiewem po IYAH. Utwór gra trochę na nosie wszystkim smutnym utworom o miłości – w końcu każdy z nas potrzebuje tego uczucia, by prawdziwie szczęśliwie żyć. Przy okazji jest doskonałym numerem do zabawy i poprawy humoru, nawet w bardzo ponury dzień. Inna wesoła piosenka to CAPTAIN, skierowana jest do fanów artysty, którzy cierpliwie czekali na jego solowy debiut. Kompozycja wyraża wdzięczność, a Yoon obiecuje, że jego powrót sprosta ich oczekiwaniom.

Na specjalne wyróżnienie zasługuje także HEY RAIN, będące odpowiedzią na jeden z debiutanckich solowych utworów Seungyoona, It Rains. Cały numer to rozmowa deszczem, który, jak na złość, pada wtedy, kiedy jesteśmy smutni. Czy w takim razie jak zniknie, to zabierze ze sobą też nasze łzy?

Miłośnikom wolniejszych brzmień z pewnością wpadną także w ucho BRUISE oraz TREAD ON ME. Pierwsza to spokojna ballada z fortepianowym i smyczkowym tłem, w której Seungyoon wykorzystuje niższe rejestry swojego głosu. Swoim wokalem opowiada o poczuciu pustki i tytułowych siniakach na sercu. Drugi utwór to ballada zbudowana głównie na brzmieniu gitary, a jej bohater żegna się z miłością. Oprócz nich, na „PAGE” usłyszycie dwa dosyć smutne numery o zakończonym związku z ukochaną osobą – WERE WE? i 365.

Na krążek trafiły także cztery piosenki z innymi artystami. Wśród nich usłyszymy Mino z WINNER, Wonsteina, Simona Dominica oraz Yoo Jong Shina. Pierwsze trzy to energiczne kawałki, w których zdecydowanie słychać zarówno styl Seungyoona, jak i ukłon w stronę danego muzyka. Yoo Jong Shin dołożył za to swoje wersy do IYAH, pokazując perspektywę dojrzałej osoby. Zapewnia w nich, że jest jeszcze czas na czucie się dorosłym i trzeba pozwolić czasowi płynąć.

Całą płytę przesłuchacie między innymi na Spotify:

A jak podoba się Wam solowy comeback Seungyoona?

źródła: (1)(2)
źródło zdjęcia: YouTube

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.