Baekhyun powrócił  pod koniec marca ze swoim trzecim koreańskim albumem, który skupia się na temacie różnych rodzajów miłości i sposobów jej rozumienia.

„BAMBI” było albumem mocno wyczekiwanym przez fanów piosenkarza. Nic dziwnego, jego dwa poprzednie krążki odniosły spory sukces – debiutanckie „City Lights” wydane w 2019 roku zajęło pierwsze miejsce na liście iTunes w 62 krajach na świecie tuż po premierze.  „Delight” z 2020 roku sprzedało się natomiast w nakładzie ponad miliona egzemplarzy, pobijając rekord największej ilości sprzedanych krążków wśród koreańskich solistów, który dotychczas należał do „Another Days” Kim Gunmo z 2001 roku. Ten wynik zostanie pobity – 19 kwietnia, zaledwie 20 dni po premierze „BAMBI”, Hanteo ogłosiło, że Baekhyun sprzedał już 1 006 835 kopii płyty

„BAMBI” nie jest płytą, która pokazuje nam tylko jedną stronę miłości. Zamiast tego zabiera nas w podróż przez różne kamienie milowe związku, zarówno pozytywne czy negatywne. Bez względu na to, na jakim etapie romansu jesteś, jest tu piosenka, podczas której możesz mieć motyle w brzuchu, wzdychać lub płakać.

Idąc powyższym tropem, Love Scene, pierwszy utwór na płycie, opisuje miłość, która jest bardzo pożądana, ale rzadko można ją znaleźć – taką, która wydaje się być swoistym przeznaczeniem. Głos Baekhyuna jest tu wysoki i bogaty, a emocje przepływające przez niego, gdy opisuje początek i koniec bolesnej miłości, można z łatwością odczuć w trakcie słuchania. Kolejna piosenka, tytułowe Bambi, to przede wszystkim gra słów – Bambi jako znany wszystkim słodki jelonek Disneya oraz bam bi­­ jako nocny deszcz. Koreańskie tłumaczenie tytułu wprost nawiązuje do teledysku, w którym to zjawisko pogodowe jest tłem dla prawie wszystkich scen. 

Kolejne piosenki przeprowadzają nas przez album, pokazując różne koncepty miłości i rozumienia jej przez Baekhyuna, który stara się przekazać słuchaczom swoją własną wizję. Amusement Park mieliśmy okazję usłyszeć już w zeszłym roku, jako singiel wydany w ramach podziękowania fanom za wsparcie. Cry For Love opowiada o początku i końcu bolesnej historii miłośnej.  Privacy nawiązuje natomiast do dzisiejszych czasów – pokazywaniu swojego szczęścia za pomocą social media wraz z jednoczesną próbą utrzymania go w sekrecie przed innymi.

W sześciu utworach znajdujących się na albumie, Baekhyun zagłębia się w różne aspekty R&B, delikatnie przesuwając się od jednego do następnego gatunku. Utwór tytułowy, Bambi, emanuje wyrafinowaniem. Fragmentaryczne gitarowe melodie łączą się w nim z aksamitnym wokalem, brzmiąc jak ścieżka dźwiękowa do eleganckiej sceny tanecznej w romantycznym filmie. Cry For Love natomiast swoimi raperskimi wstawkami przenosi nas do najbardziej aktualnego wcielenia muzyka. Sam piosenkarz zaznaczył, że przede wszystkim skupił się na poprawieniu swojego wokalu i ma nadzieje, że fani zauważą zmiany, jakie w nim zaszły od czasów poprzedniego comebacku.

Jednak utworem, który zasługuje na wyróżnienie z całej płyty, jest jednak All I Got, które pokazuje prawdziwy zakres wokalu Baekhyuna. Nie jest tajemnicą, że piosenkarz jest w stanie osiągnąć naprawdę wysokie tony w piosenkach, ale to właśnie tutaj pokazał, na co go stać. W piosence można usłyszeć najwyższy dźwięk, jaki do tej pory wokalista zaśpiewał na jakimkolwiek utworze. Whistle register, wokal, który jest zarezerwowany dla nielicznych piosenkarzy, w większości przypadków kobiet, można uzyskać po latach treningów, ale też dzięki naturalnemu talentowi. Jednymi z najbardziej znanych osób z takim zakresem są, chociażby Mariah Carey i Ariana Grande.

„BAMBI” jest ostatnim albumem wokalisty przed rozpoczęciem obowiązkowej służby wojskowej w maju, a także wstępem do nowego rozdziału w jego karierze. Sam Baekhyun chciał, aby ta płyta miała jeden cel – być prezentem dla fanów, ale także wsparciem i formą komfortu, w czasie kiedy go nie będzie, co na pewno mu się udało.

Cały album możecie przesłuchać na platformie Spotify:

 

źródło zdjęcia: Oficjalny Twitter EXO
źródło: (1) (2) (3)