“Void” jest pierwszym mini-albumem w karierze The Rose. Dzięki niemu usłyszeliśmy trzy nowe kompozycje, wraz z tytułowym Baby. Co warto wiedzieć o płycie kapeli?

Po ośmiu miesiącach od debiutu i międzynarodowej trasie koncertowej, The Rose wróciło na scenę z nowym wydawnictwem. Jest to pierwszy mini-album w karierze zespołu. „Void” (ang. „pustka”) ujrzało światło dzienne 16 kwietnia o 12:00 KST (5:00 czasu polskiego). Trafiło na niego łącznie osiem utworów: trzy nowe kompozycje, dwa wydane wcześniej single oraz trzy wersje instrumentalne. Wszystkie kawałki są autorstwa członków kapeli.

Tytułowym singlem płyty zostało Baby. Zespół już wcześniej prezentował tę piosenkę na swoich koncertach. Spotkała się z dużym entuzjazmem publiczności, więc chłopcy postanowili, że to ona będzie promować album. Jedną z inspiracji The Rose jest brytyjski rock, co słychać także w Baby. Klasyczne brzmienia zostały w niej jednak połączone z elektronicznymi dźwiękami, co dodaje jej świeżości i charakteru. Zaczyna się dosyć spokojnie, jednak w refrenie uwalnia swoją całą energię i ujawnia prawdziwe oblicze. Opowiada o mężczyźnie, który jest nieco zagubiony, nie rozumie zachowania swojej ukochanej. Emocjonalne wokale Woosunga i Dojoona pokazują jego samotność i pustkę, którą czuje z powodu rozstania. W teledysku, oprócz scen z całym zespołem, zobaczymy historię rozstania pewnej pary. Główny bohater klipu, w którego wcielił się lider zespołu, jest uosobieniem uczuć zawartych w tekście singla.

Jak prezentuje się pełna tracklista “Void”?

  1. Candy (so good) – piosenka, która swoim charakterem i brzmieniem może przywodzić na myśl brytyjską grupę The 1975. Wyróżnia ją charakterystyczny gitarowy riff, który towarzyszy nam przez cały kawałek. Jest bardzo bezpośrednim i szczerym wyznaniem mężczyzny. Mówi swojej wybrance o tym, że smakuje równie słodko jak słodycze. Przyznaje także, że nie muszą się z niczym spieszyć. Jednak przez to, jak dobrze wygląda jego ukochana, chłopak zdaje się tracić nad sobą panowanie. 
  2. Baby
  3. I.L.Y. – najspokojniejsza kompozycja spośród wszystkich kawałków na „Void”. To delikatna ballada, w której nastrój budują dźwięki pianina oraz głosy członków The Rose. Jest to proste, ale jednocześnie bardzo urocze wyjawienie swoich uczuć. Jego siła tkwi właśnie w tej prostocie – mężczyzna mówi kobiecie, że ją kocha. Wyznaje, że jej uśmiech po ciężkim dniu daje mu siłę, a jej obecność ociepla jego chłodne myśli. 
  4. Sorry – piosenka, z którą The Rose po raz pierwszy zaprezentowało się szerokiej publiczności. Kapela zadebiutowała z nią w sierpniu 2017 roku. Ta rockowa ballada odbiła się echem na całym świecie, a kapela zaskarbiła nią sobie rzeszę fanów. Opowiada o bólu po rozstaniu z ukochaną osobą. Bohater tekstu chce przeprosić za wszystkie błędy, chociaż wie, że może być już na to za późno. Trudno jest mu jednak pogodzić się z rozstaniem. Wspomina wszystkie wspólne chwile i czuje, że bez jego ukochanej, nic już nie będzie takie samo. 
  5. 좋았는데 (Like We Used To) – drugi singiel zespołu, który ukazał się w listopadzie zeszłego roku. Odkrywa delikatniejszą stronę grupy, jednak nadal dotyka głównych inspiracji kapeli. Zaczyna się akustycznym brzmieniem gitary, jednak szybko dołącza się do niej reszta zespołu. Mówi o bólu po rozstaniu. Pokazuje, jak zamienić go w coś nieco weselszego. Bohater utworu wspomina bowiem dobre chwile z ukochaną i przyznaje, że bardzo lubił swoje życie w okresie, kiedy byli jeszcze parą.
  6. Baby (inst.)
  7. Sorry (inst.)
  8. I.L.Y. (inst.)

The Rose jest popularne na całym świecie. Udowodniły to także wyniki nowego albumu na międzynarodowym iTunes. W Polsce “Void” najwyżej wskoczyło na szóstą pozycję. Poniżej znajdziecie wyniki z kwietnia, z 20:00 czasu polskiego.

Od początku tygodnia trwa także promocja nowego singla. Po raz pierwszy The Rose zaprezentowało się na żywo we wtorkowym SBS MTV The Show:

Oprócz tego, mogliśmy zobaczyć specjalny klip na kanale beat logic, w którym chłopcy wykonują akustyczną wersję Baby:

Na koniec zajrzyjcie jeszcze za kulisy tworzenia teledysku. Galeria została udostępniona przez agencję grupy na Naverze:

 

Na koniec jeszcze raz serdecznie zapraszamy Was do sprawdzenia naszego wywiadu z The Rose. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ

 

źródła: (1)(2)(3)
źródło zdjęcia: music.naver.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.