Ponownie Dean prezentuje swój styl, nie tylko w muzyce, ale też oprawie graficznej nowego singla.

Mini-album „limbo”, to druga solowa produkcja Dean’a. Jest on tylko przedsmakiem pełnego krążka, zapowiedzianego przez artystę na Vlive. Materiał został w pełni przygotowany przez samego muzyka przy pomocy kolegi z Club Eskimo, Cho Daehee, znanego jako Chek Parren. Płyta zawiera dwa utwory – Uninvited Guest i come over. Tytuł krążka nawiązuje do sfery nieskonstruowanych snów o tej właśnie nazwie, które pojawia się w filmie „Incepcja”. Jest to przestrzeń, którą wszyscy dzielą ze sobą i mogą wpływać na ten wymiar w nieograniczony sposób.

Uninvited Guest odnosi się do deszczowych dni, podczas których wspomnienia o dawnych miłościach wracają do nas jak nieproszeni goście. Mimo to, ludzie śnią o swoich partnerach. Melodia i chwilami drżący głos Dean’a zostają przygłuszone szumem płyty winylowej. Cały utwór jest senny i smutny. Come over, to tytułowy kawałek, a równocześnie kontynuacja Uninvited Guest. Jest słodki, jak przyjemny sen i tak właśnie się zaczyna. Dźwięk na początku utworu przenosi nas w świat sennych marzeń, z których słuchacz wybudza się na koniec. Dominująca melodia wychodzi na spotkanie delikatnym głosom Dean’a i Baek Yerin. Tworzą ją ciężkie w brzmieniu dźwięki syntezatora oraz pianino.

Sam artysta polecił, żeby nie przesłuchiwać jedynie tytułowej piosenki, ale obu utworów w kolejności: come over, Uninvited Guest, come over, ponieważ mają one na siebie wpływ i łączne słuchanie zmieni ich odbiór.

 

Druga kompozycja, z udziałem młodej Baek Yerin, została przedstawiona w formie rysunkowego teledysku. Za grafikę wideoklipu come over odpowiada artysta Seonglib, który w zeszłym roku stworzył między innymi zapowiedź koncertów SHINee w USA. Teledysk to kontrastujące ze sobą czarno-białe szkice, przedstawiające początkowo geometryczny tunel, a następnie kosmos. Klip kończy się i zaczyna w ten sam sposób, co przedstawia zasypianie i budzenie się ze snu, którego fragmenty przewijają się w trakcie nagrania. O tym, że to właśnie ten stan, dowiadujemy się już na początku wideo. Bohaterowie teledysku, bardzo podobni do artystów wykonujących piosenkę, narysowani są bardzo umownie. Grafika, mimo ciemnych kolorów, jest lekka i przyjemna w odbiorze.

Okładkę „limbo” stworzył Dean z należącym do Clubu Eskimo Radmuseum, który kojarzony jest bardziej pod pseudonimem Camper. Zdjęcie obrazuje oba kawałki z singla: statua i ciemna podłoga to teraźniejszość – Uninvited Guest. Natomiast kolory w lustrze przedstawiają szczęśliwe sny, co pojawia się w come over. Fakt, że nie możemy wrócić do szczęścia ze snów (balony i serca) symbolizuje zbite lustro. Tekst na środku przypominać ma filmowe napisy końcowe, podczas których widzowie myślami wracają do fabuły : „It’s only when we wake up that we realize something was actually strange dreams feel real while we’re in them.” (ang. „Tylko wtedy, kiedy się obudzimy, zdajemy sobie sprawę, że coś było dziwnego. Sny wydają się prawdziwe, gdy w nich jesteśmy”). Dean chce, aby dzięki temu jego słuchacze ponownie słuchali singla i pamiętali przy tym o swoich dawnych sympatiach.

Come over już w dzień premiery uplasowało się na pierwszych miejscach w koreańskich notowaniach muzycznych. Piosenka pozostała na podium do 19 lutego, kiedy oddała pozycję piosence Ailee I Will Go To You Like The First Snow.

Mimo, że artysta tworzy od 10 lat, ze swoim materiałem zadebiutował dopiero w zeszłym roku. Otworzyło mu to drzwi do budowania własnej marki, nie tylko pod pseudonimem producenta.

źródła: (1)(2)(3)(4)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *