Podziel się:


Grupa wróciła z nowym materiałem już po czterech miesiącach od wydania „FATE NUMBER FOR”.

WINNER wrócił z podwójnym singlem „OUR TWENTY FOR” równo po czterech miesiącach od wydania ostatniego krążka. Dzięki udanej promocji i coraz większej popularności grupy na Zachodzie istnieje duże prawdopodobieństwo powtórzenia sukcesu Really Really i Fool. Podczas nagrania na V LIVE, Jinwoo poruszył temat wypuszczenia kolejnych utworów, komentując, że chciałby, aby nastąpiło to już w grudniu. Grupa z nowymi propozycjami wpisuje się w gorący wakacyjny klimat, przenosząc fanów do Stanów Zjednoczonych. W kompozycjach koncentrują się na łatwych i, przede wszystkim, wpadających w ucho refrenach. Chłopcy ponownie pokazali, że potrafią pisać teksty i tworzyć do nich muzykę. Co ciekawe, artyści, oprócz Mino, od tego comebacku zyskali nowe pseudonimy: Seung Yoon to po prostu Yoon, Seung Hoon – Hoony, a Jinwoo to Jinu.

Love me love me powstało z pomocą producenta wytwórni – Future Bounce. W tekście chłopcy proszą dziewczynę o odwzajemnienie uczuć. Kawałek posiada bardzo charakterystyczny refren z chórkami, przypominający styl disco lat siedemdziesiątych. Ciekawymi elementami teledysku są zacinające się fragmenty nagrania oraz grafiki rozmowy na czacie, pełne emotikonów symbolizujących miłość. To ujęcia właśnie tego MV pojawiły się w zapowiedziach Yang Hyun Suka na Instagramie.


W Island muzycy przenoszą się w otoczenie natury na Hawajach. Ich podróży towarzyszy dancehallowa melodia, dobrze współgrająca z wokalami WINNER. Tym razem przy aranżacji pracowała Bekuh Boom, stawiająca na zachodni styl, w którym obecnie króluje właśnie muzyka jamajska. Przedrefren jest bardziej dynamiczny od tego głównego, powoduje to jednak, że całe napięcie ustępuje rozluźniającej, rytmicznej melodii.

Podczas nagrania na żywo chłopcy zaśpiewali akustyczne wersje obu piosenek. Fani już proszą o wydanie ich w pełnych wersjach, co Yoon skomentował słowami: „Yang Hyun Suk słucha tego, co mówią Inner Circle.”

W obu teledyskach brakuje części tanecznej, która pojawiła się chociażby w Really Really. Rekompensują to jednak nagrania z występów oraz oficjalne wideo z treningów. Chłopcom towarzyszy tam grupa tancerzy, z którymi wchodzą w interakcje. Są to najbardziej efektywne choreografie, które do tej pory zespół przygotował do swojej muzyki. Znajdziemy tam zdecydowanie mniej momentów, w których poszczególni członkowie stoją lub wykonują oszczędne ruchy. Poprawiła się również ich synchronizacja. Oba wideo możecie sprawdzić poniżej.
Love me love me:


Island:

Island jest nieznacznie częściej wyświetlane na YouTube niż Love me love me, co oznacza, że piosenki są na równym poziomie. Obecnie oba mają ponad 4 miliony wyświetleń.


Jeszcze tego samego dnia „OUR TWENTY FOR” znalazło się na podium notowania iTunes, zaraz za „Holiday Night” Girls’ Generation. Album pojawił się w rankingach muzycznych iTunes kilkudziesięciu krajów, w tym Polski (5. miejsce). Popularność singli nadal nie spada, co widać na ostatnim zdjęciu.

W Korei zdecydowanie lepiej odbierane jest Love me love me, które było blisko zdobycia all-kill.

Całą promocję oraz zdjęcia okładek albumu znajdziecie we wcześniejszym artykule.

źródła: (1)(2)(3)(4)