Zalicza się go do jednych z popularniejszych raperów w Korei. Potrafi zainteresować zabawiając, a przy tym poruszać poważne tematy.

Oprócz swojego ciekawego flow i dość zabawnego głosu, jest raperem, który często wypowiada się w sprawach społecznych. Nie jest mu obca kultura zachodnia, ponieważ w czasach szkolnych mieszkał w Atlancie i wyciągnął stamtąd wzorce amerykańskiego, oldschoolowego hip-hopu. Artysta w swojej twórczości bawi się rytmem, głosem, ale też obrazem. Jest wyrazisty, a czasami nawet przerysowany.

San E, a dokładnie Jung San, należy obecnie do wytwórni BRAND NEW MUSIC założonej przez Rhymera, rapera „pierwszej generacji”. Zadebiutował pod skrzydłami JYP Entertainment w 2009 roku z mini-albumem „Everybody Ready?”. Wcześniej jednak wydał dwa mixtape’y, „Ready To Be Signed” i „Ready To Be Famous”, gdzie zdissował Verbal Jinta. San E na tyle zwrócił uwagę rapera, że ten zaproponował dołączenie do swojej grupy Overclass. Od 2013 roku pracują wspólnie w tej samej wytwórni. Do tej pory ma na koncie 20 różnych projektów.

Zacznijmy od najświeższego kawałka, który nie pozwala przejść obojętnie obok siebie. Słuchając Counselor, człowieka otacza ponura, odbijająca się echem, zamglona muzyka. Pasuje to jednak do trudnego tematu, który porusza raper, a mianowicie ludzkich problemów psychicznych, z którymi zmaga się także on. Teledysk nagrywany był przez tydzień, dzięki czemu widzowie mogą zobaczyć, jak wygląda codzienność San E. Pod koniec pojawia się scena, gdzie artysta jest ledwo przytomny po przedawkowaniu Xanax’u i Zolpidem’u.

Nie jest to jednak jedyny utwór z „Season of Suffering”, który zasługuje na uwagę. W tekstach kryje się wartościowa wiedza, która płynie z doświadczenia artysty. Większość albumu utrzymana jest w klimacie CounselorReady-Made to zaprezentowanie tego, co San E chce osiągnąć poprzez swoją twórczość, ale też odniesienie się do przeszłości. Określeniem „ready-made” nawiązuje do dzieł francusko-amerykańskiego artysty Marcela Duchampa, który zwykłe rzeczy, poprzez modyfikowanie, włączał do grupy obiektów sztuki. Więcej informacji o nim i prace Duchampa znajdziecie na Arsty pod tym adresem. Ciekawym dźwiękowo utworem jest Seoul, or the 120 Days of Sodom, gdzie usłyszymy cymbały ludowe oraz śpiew męskiego chóru jednogłosowego.

Muzyk świetnie radzi sobie w agresywnym rapie i towarzystwie rockowych dźwięków. Nie byłby sobą, gdyby nie zmienił specjalnie czegoś w swoim wyglądzie, w przypadku Do It For Fun – oczu. Rap jest zdecydowanie mocniejszy, a sam artysta wydaje się szalony. San E posiada specyficzny attitude (postawa artysty, sposób pokazania siebie na scenie – przyp. red.), pełen pewności siebie.


San E stara się jak najlepiej reprezentować hip-hopową kulturę w Korei, ale nie tylko. Muzyk jest jednym z twórców międzynarodowego projektu Billboard #HIPHOPISHIPHOP. Oprócz niego usłyszymy w nim raperów z Singapuru, Bośni, Portugalii, Indonezji, Chin, Finlandii czy Bangladeszu. Na koniec ich wspólnego nagrania, Hip-Hop for the World, pojawia się jedna z ważniejszych osób w hip-hopowej kulturze i historii – KRS ONE, tak zwany Master Teacher. Projekt miał na celu podkreślenie, że ten gatunek nie zna granic rasowych, płciowych czy kulturowych. Zarobione pieniądze zostały przekazane dla dzieci objętych opieką UNICEF.


Jednak San E nie zawsze jest taki poważny. Wystarczy obejrzeć Body Language, który wychwala uprawianie miłości. Tym razem utwór jest lekki, trochę zabawny i z nutą sensualności.


Show You The Money nagrane zostało, gdy raper sędziował w czwartej części „Show Me The Money”. Melodia jest ciężka i powolna, ale jednocześnie pozwala wysunąć się naprzód tekstowi, którym San E opowiada historię i przedstawia samego siebie. Ciekawym zabiegiem jest odgrywanie dialogu, a następnie zmiana rytmu na agresywny rap w stylu Illionaire Records (jedna z ekip w SMTM -przyp. red.) 


Niektórzy pewnie kojarzą sampel, do którego rapuje San E. To Goldie, które w 2012 roku wydał A$AP Rocky. Jest to popularny zabieg wśród raperów, gdy nagrywają swoje zwrotki do ścieżek dźwiękowych innych artystów. Zrobił tak chociażby Rap Monster z BTS, wykorzystując melodię Major Lazer Aerosol Can do kawałka ze swojego mixtape’u – Do YouWracając do San E, raper pokazuje, że również koreański flow nadaje się do muzyki z USA i jest w stanie brzmieć równie ciekawie. Analizując tekst dowiemy się, że raper czuje wyższość nad resztą i zastanawia się dlaczego nie może dorównać Verbal Jintowi, Supreme Team czy G-Dragonowi.

Artystę znajdziecie na: Facebooku, Instagramie, Twitterze i Cafe Daum. Nowego materiału szukajcie na YouTube BNM i 1theK.

San E jest obecnie jednym z głównych reprezentantów BRAND NEW MUSIC. Jesteście ciekawi co jeszcze można usłyszeć od innych artystów z tej wytwórni? O nich napiszemy za tydzień!

źródła: (1)(2)(3)(4)(5)(6)(7)(8)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *