Podziel się:

Światowa popularność BTS rośnie z comebacku na comeback. Z okazji koncertów w USA, zespół udzielił wywiadu magazynowi Teen Vogue. Rozmowę przeprowadziła brytyjska dziennikarska Taylor Glasby, która wcześniej spotkała się chociażby z EXO czy Red Velvet

Teen Vogue: Co czuliście, gdy udało Wam się dostać w lutym do listy iTunes Top 10?

Rap Monster: Wysokie miejsca na jakiejkolwiek liście muzycznej wywołują dreszcz emocji, ale to był [dla nas] szok. Nagrywaliśmy wtedy program telewizyjny, więc nie mogłem zacząć krzyczeć, czy coś w tym stylu (śmiech).

Jin: Naszą reakcją było „Wow. Mówicie serio? Naprawdę?”. Podobnie było, kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że „WINGS” osiągnęło 26. miejsce na zeszłorocznym Billboard 200. Jak super to może być!

 

TV: Którą piosenkę i teledysk polecicie tym, którzy poznali BTS niedawno? 

RM: Hmmm, to jak wybieranie, którego rodzica wolisz! Fire było bardzo popularne, więc [poleciłbym] tę piosenkę.

Jin: Ja zaproponowałbym Blood Sweat & Tears, ponieważ mam tam główną rolę i cała fabuła teledysku jest powiązana ze mną! Oczywiście, jest też piękny [wizualnie] i posiada świetną choreografię.

V: Ja też myślę, że [dobre jest] Blood Sweat & Tears. Ma w sobie wiele metafor i musiałem sporo główkować, aby zrozumieć relacje, jakie zachodziły pomiędzy postaciami [teledysku]. Jest tam też scena, gdzie dziwnie się uśmiecham, aby wywołać dreszcze, uwielbiam ją!

 

Teen Vogue: Rap Monster, zwykle w k-popowych grupach każdy [członek zespołu] ma przypisane role, Twoją jest bycie liderem BTS. Co dla Ciebie znaczy?

RM: Moją oficjalną rolą jest reprezentowanie BTS przed światem i [przy okazji] szansą, aby dojrzeć jako osoba. Ale za kulisami jestem tylko jednym z siedmiu członków grupy, która ciągle mnie inspiruje. J-Hope i Jimin dają mi darmowe lekcje życia, czasami mam wrażenie, że są starsi ode mnie o dekadę.

 

TV: OK, zagrajmy. Niech inny członek zespołu was opisze.

Jungkook: Jin w grupie był kiedyś zwyczajnym chłopakiem, ale teraz odpowiada za dobry nastrój [ang. mood maker]. Jest najbardziej dowcipny i zabawny z nas wszystkich. Nikt w BTS nie jest normalny, jeżeli się nad tym zastanowić.

Jin: Delikatny głos Jungkook’a zawsze oczarowuje nasze uszy, to jego rola w BTS.

V: Jimin to kawał uroku, jest jak najmłodszy [członek] rodziny.

Jimin: Specjalnością V jest zwracanie na siebie uwagi!

J-Hope: Suga jest naturalnym opiekunem [ang. caretaker]. Jest takim ukrytym liderem, który zajmuje się wszystkimi.

Suga: J-Hope jest naturalnym hope-maker [Suga nawiązuje do poprzedniej wypowiedzi J-Hope’a poprzez gry słowne – red.]. Jest takim hope-generator.

 

TV: BTS jest powszechnie chwalone za samodzielne tworzenie swoich utworów. Kiedy jesteście w trasie koncertowej, czy macie czas, aby pisać piosenki?

RM: Kiedy nie goni nas harmonogram promocji, jesteśmy zwykle w hotelu. Zabieram więc ze sobą cały sprzęt. Budzę się, idę na próby, jeżeli jakieś mamy, a kiedy wracam, siadam do laptopa i pracuję, bo nie mam nic innego do roboty! 

 

TV: Kiedy dostałeś szansę zrobienia nowego demo, jak rough guide do WINGS [swojego rodzaju przewodnik dla członków zespołu, jak mają śpiewać piosenki – red.], czy pokazujesz swoją pracę innemu członkowi [zespołu] i pytasz o jego zdanie?

Suga: Zwykle przesłuchuje je [demo] tyle osób, ile to możliwe, ponieważ sądzę, że to pomoże zrobić lepszy [jakościowo] kawałek. Zawsze dostaję pozytywne opinie od reszty grupy.

RM: Na początku idę [z materiałem] do [producenta wykonawczego BTS] P.Dogg’a. Jeżeli jemu się spodoba, to być może wrzuci to do albumu. Ufam mu, ma nosa do takich rzeczy.

 

TV: Jeśli P.Dogg powie nie, będziecie walczyć [o demo]?

RM: Tak, oczywiście, zawsze o nie walczę! Mówię, „Hej, to jest muzyka, którą teraz chcę robić. Jeśli to nie wejdzie na album, to wrzucę to do mojego mixtape’u!”. Ostatnią [piosenką], o którą walczyłem było Reflection – istnieje oryginalna wersja, [która brzmi jak] zupełnie inny utwór. Podobała mu się [P.Dogg’owi], ale nie pasowała do konceptu „WINGS”, więc któregoś dnia wydam ją sam.

Suga: Wydaje mi się, że w pewnym sensie walczyłem o mój mixtape, bo uważałem, że powinienem, jako Agust D. I cieszę się, że to zrobiłem.

 

TV: Mówiąc o mixtape’ach, J-Hope, czekamy, żeby usłyszeć Twój. Co możesz nam o nim powiedzieć?

J-Hope: Pracuje nad nim właśnie teraz. Moja inspiracja naprawdę zależy od mojego nastroju danego dnia; czasem lubię postawić na coś mocniejszego, a innym razem tworzę delikatniejsze brzmienia. Skoro to mixtape, staram się eksperymentować z różnymi stylami [muzycznymi], żeby się sprawdzić.

 

TV: Jungkook, ostatnio nagrałeś swój cover We Don’t Talk Anymore Charlie Puth’a – zapowiadałeś go w styczniu, ale nie wydałeś do końca lutego. Robiłeś poprawki? I czy w najbliższym czasie usłyszymy twoje własne piosenki?

Jungkook: Nagrywałem to [cover] kilka razy, dopóki nie byłem pewny, że [piosenka] brzmi perfekcyjnie. Byłem bardziej niż gotowy, żeby się nim podzielić, bo wiedziałem, że fani czekają, ale wydawaliśmy wtedy „You Never Walk Alone” i pomyślałem, że lepiej poczekać aż BTS skończy swoje wszystkie oficjalne aktywności z tym związane. Nie czuję się jeszcze [wystarczająco] pewnie, żeby pisać swój własny [materiał], ale jeśli kiedyś napiszę piosenkę, chciałbym żeby była w bardzo delikatnym i słodkim klimacie.

 

TV: Im popularniejszy staje się artysta, tym więcej ludzi próbuje mu umniejszać. Jak BTS radzi sobie z tą stroną sławy?

Jimin: Jestem bardzo pozytywną osobą i nie onieśmielają mnie ludzie, którzy próbują umniejszyć mi, czy BTS. Ponadto, moja rodzina zawsze mi pomaga.

RM: Staram się traktować wszystko jak mój los i odpowiadać z godnością. Akceptuję to [negatywne opinie], to jak cień, po prostu tam jest.

J-Hope: Wierzyłem, że uda mi się zostać popularnym artystą i to sprawiło, że jestem tym, kim jestem. Czerpałem z tego pragnienia całą siłę, której potrzebowałem i starałem się jak mogłem dzielić moją energią z innymi członkami.

 

TV: Rap Monster, wydałeś przed chwilą kolaborację z raperem Wale’m, która powstała dzięki fance, która połączyła Was przez Twitter’a. Możesz powiedzieć nam więcej o tej współpracy?

RM: Kiedy [Wale] zaproponował mi kolaborację, byłem w szoku. Pomyślałem, czy nie powinniśmy zrobić imprezowej piosenki? Ale chciałem stworzyć coś innego. Tytuł [utworu] w Ameryce to Change. Oni [Amerykanie] mają własne trudności i my mamy własne w Seulu. Problemy są wszędzie i [ta] piosenka jest jakby modlitwą o zmianę. [Wale] mówi o policji i kłopotach, z którymi musiał się zmagać jako dziecko. Jeśli chodzi o mnie, opowiadałem o Korei, moich problemach i o tych na Twitterze, którzy zabijają ludzi przez klawiatury.

 

TV: Na koniec zróbmy serię szybkich pytań! BTS eksperymentuje z wieloma gatunkami [muzycznymi]. Który z nich był wyzwaniem?

V: Zawsze uważałem, że rock jest trudny.

RM:  Zawsze jestem gotowy na wyzwania. Na przykład Wings: Outro to [styl] hip-house, [który] słyszałem po raz pierwszy [w życiu]… Ale podobał mi się.

 

TV: Co chcecie zrobić, kiedy jesteście w Ameryce?

RM: Chcę iść do Barneys i Supreme! Chcę zobaczyć budynki i ludzi na ulicy, ich twarze, to o czym rozmawiają, jak chodzą. Robię tak w Korei. Idę gdzieś, gdzie [jeszcze] nie byłem i po prostu oglądam ludzi i kolory. To moja inspiracja. 

Jimin: Bardzo chcę pojechać na wycieczkę z członkami [BTS]. Piknik w Central Park’u w słoneczny dzień byłby przyjemny.

 

tłumaczenie: D.Fenikowska, Z.Kadłubowska

Oryginał wywiadu w języku angielskim znajdziecie na stronie internetowej Teen Vogue – TUTAJ.

 

źródło: (1)